Informacje o programie
Nauczyciele pracujący w naszej szkole biorą udział w szkoleniach metodyczno-językowych w placówkach zagranicznych. Wszystkie mobilności są realizowane w ramach grantu otrzymanego z Narodowej Agencji. Bierzemy udział w akcji: „Mobilność kadry edukacji szkolnej”, bo przecież wszyscy uczymy się przez całe życie…

A wszystko zaczęło się jesienią 2016 roku, gdy trzy anglistki postanowiły spróbować napisać projekt i wystartować w konkursie o grant w Rundzie 1 konkursu w 2017r.

Koordynatorki projektu: Iwona Stępińska, Magdalena Krępa-Tatarata oraz Edyta Miller, przez szereg weekendów, przerwę świąteczną i ferie przygotowywały 34 strony wniosku, w którym opisywały naszą szkołę, przedstawiały jej potrzeby i planowały kursy metodyczne dla poszczególnych nauczycieli.

Tytuł naszego projektu to: „Podnoszenie kompetencji językowo – metodycznych sposobem na podniesienie jakości pracy szkoły integracyjnej”.

Grono pedagogiczne trzymało kciuki za powodzenie naszego projektu w konkursie.

I udało się! W Polsce złożono 615 wniosków, z czego zatwierdzono tylko 172, w tym NASZ, który uzyskał 100/100 możliwych punktów, a w szczegółowej ocenie merytorycznej wniosku, którą otrzymałyśmy od Agencji Narodowej widniało: „projekt nie ma słabych stron”.

W mobilnościach sfinansowanych z przyznanego grantu bierze udział 21 nauczycieli z naszej szkoły.

Wszyscy zaangażowani w projekt nauczyciele przygotowują się do wyjazdów – wielu odświeża umiejętność komunikowania się w języku angielskim.

Mobilności odbywają się w dwóch krajach: w Wielkiej Brytanii i we Włoszech.

Śledźcie stronę internetową i profil naszej szkoły na Facebook’u, bo tam nauczyciele po wyjeździe będą dzielić się swoimi wspomnieniami i zdjęciami z pobytu na zagranicznym kursie. A wszystko to już się dzieje i będzie działo się w ciągu najbliższych dwóch lat.
Prezentacja "Mobilność kadry"
O projekcie - prezentacja
„Contemporary English” course in Cambridge
„Contemporary English” course in Cambridge, czyli some dreams do come true

Miałam niebywałą przyjemność brać udział w wymarzonym kursie prowadzonym przez doświadczoną nauczycielkę i trenerkę nauczycieli Lis Harrison w szkole Bell w Cambridge. Miło było także znaleźć się w pozycji ucznia i zdobywać wiedzę zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. Kurs obejmował 42 godziny zajęć o tematyce dotyczącej zmian jakim podlega język angielski. Dotyczył  wielu aspektów różnorodnej kultury brytyjskiej. Omawialiśmy modyfikacje w leksyce i powstawanie nowych wyrazów. Zapoznaliśmy się z wieloma zwrotami w mowie potocznej. Przysłuchiwaliśmy się mowie współczesnych nastolatków. Przyglądaliśmy się zmianom w wymowie na przestrzeni ostatnich 70 lat, różnym akcentom i dialektom. Analizowaliśmy zmiany w zasadach gramatyki języka angielskiego. Czytaliśmy artykuły z gazet i czasopism m.in. na temat stereotypów, rodziny królewskiej, poprawności politycznej czy symboli kultury brytyjskiej. Próbowaliśmy zrozumieć sens rysunków satyrycznych o tematyce politycznej i kulturowej.  Dyskutowaliśmy na temat Brexitu i konsekwencji dla całej Europy.

Czas na nauce upłynął nieubłaganie szybko, a zajęcia były tak absorbujące, że nie było czasu na nudę. Wieczorami szkoła oferowała nam bogaty program kulturowy. Oprowadzono nas po starym mieście, byśmy mogli później sami, bezpiecznie poruszać się po Cambridge. Zorganizowano dla nas pływanie łodziami płaskodennymi po rzece Cam (słynne punting). Można było obejrzeć filmy w języku angielskim i zapoznać się z nowościami wydawnictwa Cambridge University Press. W weekend zwiedzaliśmy piękną katedrę w Ely i na jeden dzień skoczyliśmy do Londynu, by nacieszyć oczy charakterystycznymi dla tego miasta zabytkami.

Taki kurs dodaje skrzydeł, motywuje i poszerza horyzonty. Sprawia olbrzymią radość. Teraz w szkole bardzo chętnie dzielę się z uczniami świeżo zdobytą wiedzą, wrażeniami i wybieram ciekawostki, które mogą ich zainteresować. Cieszy mnie ich zaangażowanie i pragnę ich zachęcić do samodzielnego dociekania i poszukiwać w zakresie kultury brytyjskiej.
Magdalena Krępa - Tatarata

"Teaching exam classes - Nauczanie w klasach przygotowujących się do egzaminu"
Wyjeżdżając do Cambridge w ramach programu Erasmus + byłam pełna entuzjazmu, oczekiwań i zaciekawienia. Był to już mój trzeci wyjazd na kurs zagraniczny dla nauczycieli, poprzednie dwa, w Londynie i Dublinie, były kursami językowo-metodycznymi, tym razem wybrałam kurs bardzo specjalistyczny, dla egzaminatorów. Od wielu lat jestem czynnym egzaminatorem egzaminu maturalnego, swoją wiedzę i kompetencje chciałam poszerzyć o znajomość procedur oraz technik egzaminacyjnych egzaminów międzynarodowych. Kurs w pełni spełnił moje oczekiwania, prowadzony był przez bardzo kompetentnego wykładowcę szkoły Bell na terenie Homerton College. Miałam okazję zdobywać wiedzę i dzielić się dotychczasowymi doświadczeniami w nauczaniu z nauczycielami z całego świata, moimi koleżankami w grupie były Panie z: Włoch, Hiszpanii, Czech, Japonii, Omanu, Austrii, Indii, Słowacji.

W trakcie kursu:
- poszerzyłam bazę praktycznych ćwiczeń pomagających uczniom przygotować się do testów i egzaminów,
- podniosłam kompetencje jeśli chodzi o adaptację materiałów przygotowujących do egzaminów, tak aby były one ciekawe dla uczniów,
- porównywałyśmy egzaminy: Cambridge Exams (FCE, Advanced, Proficiency), IELTS i TOEFL, a także egzaminy państwowe w różnych krajach,
- pracowałyśmy nad tym jak różnicować przygotowanie do testów i testowanie uczniów o różnych potrzebach edukacyjnych i możliwościach.

Oprócz zajęć w ramach głównego kursu, wzięłam udział w warsztatach i panelach dyskusyjnych nt. kreatywności w klasie, technik uczenia się nowego słownictwa, Brexitu.

Udział w takim kursie to także okazja do zwiedzania wielu ciekawych miejsc oraz poznania nauczycieli z różnych krajów i kultur.

Jak głosi hasło edukacyjnych programów unijnych, wcześniej Comeniusa, teraz Erasmusa:

„Warto uczyć się przez całe życie”  :-)

Edyta Miller

Wyjazd do Cambridge w ramach programu Erasmus+ (lipiec/sierpień 2017)
Malowniczo położone miasto, Cambridge, przywitało nas iście angielską pogodą. Nie zniechęciło to jednak naszej sześcioosobowej grupy do uczestnictwa w dwutygodniowym kursie w Homerton College. Z niecierpliwością wyczekiwałyśmy pierwszego dnia zajęć. Nie ukrywam, było trochę obaw, ponieważ każda z nas była zapisana na inny kurs. Ciekawość nowego mieszała się z lekkim niepokojem. Nie było w tym nic dziwnego, przecież miałyśmy poznać uczestników projektu z różnych krajów. Już po pierwszych zajęciach nasz niepokój zniknął.

Wykładowcy oraz pracownicy Homerton College byli bardzo pomocni i uprzejmi. Zawsze mogłyśmy liczyć na ich pomoc i czerpać wiele pomysłów na nowe lekcje podczas zajęć. Uczestnicy kursu okazali się bardzo otwarci i serdeczni. Po pierwszym tygodniu stanowiliśmy już zgrany team Kursu "Language and Methodology Refresher." Tom Beaks, nasz prowadzący, wprowadzał nas w tajniki najnowszych metod dydaktyki języka angielskiego. Stwarzał nam warunki do przećwiczenia i zastosowania nowych metod w praktyce. Dzięki tym zajęciom poznaliśmyśmy wiele nowych wyrazów, głównie neologizmów. Dla nauczyciela języka angielskiego jest to niezwykle cenne, gdyż umożliwia podążanie za stale ewoluującym językiem. Pozwala to uczyć języka aktualnie używanego przez obywateli UK oraz dodaje pewności siebie. Różnorodność zajęć dodatkowych tj. Culture Shock, czy Plenary Talk oraz zajęć warsztatowych, zaspokoiła nawet najbardziej wybrednych uczestników programu Erasmus+.

Dwutygodniowy kurs był zarazem intensywny, jak i efektywny. Dostarczył nam wielu niezapomnianych wrażeń. Pozostawił w nas niezwykle ważny, unowocześniony warsztat pracy i świadomość swojej wartości jako nauczyciela języka angielskiego.

Katarzyna Sitek -Juszczak
Technology in the classroom
„Technology in the classroom” - tak nazywał się kurs, na który uczęszczałam podczas pobytu w Cambridge. Wybrałam go uwzględniając potrzeby dzisiejszych czasów. Dla naszych uczniów smartfon i komputer to nieodzowny element rzeczywistości. Warto a nawet trzeba wykorzystywać je podczas nauki. Tak więc spakowałam mój laptop i wyruszyłam do pięknego Cambridge.

Kurs okazał się strzałem w dziesiątkę. Dowiedziałam się, jak efektywnie wykorzystywać komputer ( oraz smartfon ) podczas prowadzenia czy też przygotowywania lekcji. Poznałam nowe aplikacje pomocne w nauczaniu języka angielskiego. Dowiedziałam się też jak chronić dane w sieci i jak weryfikować informacje pod kątem rzetelności i bezpieczeństwa. Na kursie poznałam nauczycielki z Hiszpanii, Niemiec, Węgier, Bułgarii. Wymiana naszych doświadczeń była bezcenna. Mogłam porównać metody pracy w różnych krajach. Umocniłam się tylko w przekonaniu, że największą bolączką polskiej szkoły jest przestarzały, pruski model nauczania. Przeładowane programy i ciągłe testowanie ucznia. Chcę wierzyć, że kiedyś to się zmieni.

Podczas pobytu w Cambridge zapisałam się na dodatkowe warsztaty i wykłady. Wykładowcy byli tak wspaniali i mieli tak dużą wiedzę z zakresu socjologii i kultury, że marnotrawstwem byłoby tego nie wykorzystać . W efekcie miałam niewiele czasu na cieszenie się pięknym, starym Cambridge. Na szczęście organizatorzy przygotowali dla nas ciekawe wycieczki po mieście oraz wypad do Londynu i urokliwego Ely.

Iwona Stępińska

unadjustednonraw_thumb_59c unadjustednonraw_thumb_596
Kurs "CLIL" oczami pana M. Gajtkowskiego
Jednym z uczestników kursów dla nauczycieli w ramach programu „Erasmus+” był Pan Mirosław Gajtkowski, nauczyciel matematyki. Oto jego relacja z pobytu na kursie w Londynie: Kurs  „CLIL” dla nauczycieli różnych przedmiotów, którzy będą prowadzić lekcje z elementami języka angielskiego. Wymagany poziom zaawansowania znajomości języka angielskego B1. Zajęcia odbywały się w szkole International House London, która znajdowała się w centrum Londynu, 20 minut pieszo od mojego akademika. 1

2

W grupie, w której się znalazłem, były jeszcze 4 nauczycielki języka angielskiego z Włoch, Brazylii, Chile, Polski, nauczycielka  historii z Hiszpanii, oraz dwie Polki uczące przedsiębiorczości i języka niemieckiego. Oczywiście na początku byłem przerażony, ponieważ tylko dwie osoby z naszej grupy nie mówiły biegle po angielsku, ale prowadzący zajęcia (rodowici Anglicy) rozumieli  to i potrafili dostosować język do naszego poziomu.

3

Kurs był bardzo ciekawy i praktyczny. Zajęcia prowadzone były na zasadzie warsztatów, przy użyciu wielorakich technik, metod, różnorodnych form i pomocy dydaktycznych, co znacznie poszerzyło mój warsztat  pracy jako nauczyciela matematyki. Ogromne znaczenie miała również możliwość wymiany doświadczeń z nauczycielami z innych krajów i odmiennych kultur.

4

Najwspanialsze jednak dla mnie osobiście było to, że zajęcia odbywały się w dni powszednie od godziny trzynastej do szesnastej piętnaście (kurs trzydziestogodzinny), co stwarzało ogromne możliwości zwiedzania Londynu, muzeów i poznania klimatu tego niesamowitego miasta. Wieczorami z koleżankami wstępowaliśmy do restauracji skosztować potraw z różnych kontynentów i całkiem odmiennych kultur.

5

6

Zabrakło mi czasu na wszystko, co chciałem zobaczyć, ale moje najważniejsze plany zrealizowałem i bardzo się cieszę, że zdecydowałem się uczestniczyć w programie Erasmus+.

„Creativity in the classroom"
„Creativity in  the classroom“- kurs dla nauczycieli w ramach programu Erasmus+, Cambridge 30.07-12.08.2017  Czyż może być większe szczęście po dwudziestu paru latach  belferskiej pracy, poczuć ducha miasta jednego z najstarszych murów uniwersyteckich, przekonać się, że nie tylko ja mam prawo czuć się zawodowo wypalona i że jest sposób, żeby temu zaradzić ??? Kiedy dowiedziałam się, że wezmę udział w kursie o kreatywności na lekcjach angielskiego, pomyślałam, że to może być coś dla mnie- lubię wychodzić poza stereotypy. Szkolna rzeczywistość nie daje zbyt dużych szans na twórcze podejście do tematu: wyścig z czasem w pracy z podręcznikiem, egzaminy, szkolna papierologia, słabo zmotywowane dzieciaki… Już pierwszego dnia kursu wiedziałam, że znalazłam się we właściwym miejscu, wśród właściwych ludzi. Sympatyczni nauczyciele,  z różnych stron świata, z różnym stażem, a problemy te same… Jakaż ulga uświadomić sobie, że to nie tylko ja… I że to nas łączy. I że wspólnie spróbujemy jakoś te problemy rozwiązać. Pomóc miał nam w tym zadaniu nasz wykładowca Chaz Pugliese- nauczyciel z pasją do muzyki lub jak kto woli, muzyk z pasją do nauczania. Powodzenie tego kursu to jego wielka zasługa. Człowiek o wielkiej i ciekawej osobowości, pełen pasji do tego, co robi, sprawił, że  na zajęciach nie tylko nigdy się nie nudziłam, ale  wyczekiwałam jego oryginalnych pomysłów  w kolejny dzień. Wbrew współczesnej kulturze, która nie zachęca do twórczego myślenia, a raczej do korzystania z gotowych rozwiązań, kreatywność wedle naszego trenera,  nie  powinna być niczym „extra”. Właśnie na niej powinno być oparte nasze zawodowe doświadczenie. Dobór tematów, ćwiczeń, nie wymagających w dużej mierze specjalnego przygotowania, poczucie humoru, umiejętne, empatyczne podejście do kursantów, przemyślany plan zajęć- to wszystko wywołało u mnie poczucie najpierw ulgi, potem zachwytu, aż wreszcie nadziei… Że każdy nauczyciel ma potencjał, by stać się kreatywnym. To jedyna droga, by nie dać wygrać szkolnej rutynie.  I kiedy zdarza mi się stanąć przed klasą niesfornych dzieciaków, niekoniecznie utalentowanych językowo, bombardowanych dziesiątkami bodźców dziennie, to myślę sobie, że nie ma innej drogi niż kreatywne podejście do nauczania. I wdzięczna jestem, że mogłam spędzić fantastyczne dwa tygodnie ucząc się czegoś , czego właśnie oczekiwałam w tym momencie mojego zawodowego życia.

Sylwia Lubińska

Festyn rodzinny z Erasmusem
W sobotni, ciepły poranek 9 czerwca bieżącego roku na festynie rodzinnym, który wpisał się na stałe w tradycję naszej szkoły, nie mogło zabraknąć nauczycieli biorących udział w akcji szkolenia kadry nauczycielskiej. Koordynatorki programu, pani Edyta Miller i Magdalena Krępa – Tatarata, rozmawiały z rodzicami i uczniami, informując o celach i przebiegu projektu. Wykonano pamiątkowe zdjęcia nauczycieli, którzy powrócili z kursów, jak i tych, którzy udadzą się na szkolenia w czasie wakacji. Zapraszamy do dalszego śledzenia relacji z przebytych kursów. erasmusowa-ekipa

koordynatorki
Language improvement for Teachers
W lipcu tego roku byłam na kursie języka angielskiego „Language improvement for Teachers” w Cambridge. Kurs zorganizowany był przez Bell School na terenie Homerton College. Mieszkałyśmy w akademiku tej uczelni i wszystkie zajęcia miałyśmy zorganizowane na jej terenie. Uczestniczyłam w kursie prowadzonym przez Silvanę de Camilii, która w przystępny sposób zapoznawała nas zarówno z nowymi słówkami, gramatyką jak i kulturą brytyjską. Najbardziej przydatną dla mnie umiejętnością jest wymowa. W czasie całego kursu zapoznawałyśmy się zarówno z wymowa poszczególnych głosek, jak i wyrazów oraz całych zdań. Dużym wyzwaniem było przygotowanie (a przede wszystkim wygłoszenie) całej prezentacji w języku angielskim. Wysłuchałam także bardzo ciekawego wykładu „Hidden objects in Cambridge”, który przybliżył mi historię tego miejsca. Po zajęciach miałyśmy także zorganizowane wycieczki- zwiedzanie katedry w Ely, Londynu czy ogrodu botanicznego. Najbardziej podobał nam się jednak punting- pływanie na specjalnych łódkach i oglądanie pięknych, zabytkowych budynków od strony rzeki Cam. Wielkie wrażenie wywarło na mnie także Fitzwiliam Muzeum, w którym mogłam zobaczyć m.in. duże zbiory ceramiki, wystawę poświęconą starożytnemu Egiptowi oraz malarstwo impresjonistyczne. Moim zdaniem wyjazd dużo mi dał- używając języka angielskiego na zajęciach i w sytuacjach codziennych (np. autobusach i sklepach) przezwyciężyłam strach przed mówieniem w języku angielskim i wiem, że wiedza tam zdobyta będzie przydatna w przyszłości.

Agnieszka Mital

img_20180725_115118 img_20180721_122328_3cs img_20180726_115716_7cs

Content and Language Integrated Learning (Secondary)

„Content and Language Integrated Learning (Secondary)”

kurs dla nauczycieli w ramach projektu Erasmus+

University of Cambridge- Homerton College- 15.07-28.07.2018

W dniach od 15.07 do 28.07.2018, wraz z grupą nauczycielek z ZSO nr 10 w Gdańsku, w ramach projektu Erasmus+, wyjechałam do Wielkiej Brytanii, gdzie było mi dane spędzić niezapomniane dwa tygodnie…

Miałam ogromną przyjemność wziąć udział w kursie metodycznym w języku angielskim „Content and Language Integrated Learning (Secondary)” prowadzonym przez Francoise Votocek- kompetentną, empatyczną wykładowczynię, z duża dozą subtelnego poczucia humoru J. Zajęcia odbywały się w wyjątkowym miejscu Homerton College, będącym częścią University of Cambridge. Warto podkreślić, że szkoła ma swoją siedzibę w przepięknym, zabytkowym budynku, w otoczeniu rozległych, malowniczych ogrodów. Nauka, jak również samo przebywanie, mieszkanie w tym niezwykłym miejscu, było fascynującą przygodą…

Uczestniczenie w kursie CLIL stało się doskonałą okazją do poszerzania umiejętności językowych i metodycznych, nawiązania nowych znajomości z nauczycielami z różnych, mniej lub bardziej odległych, zakątków świata (Słowacji, Hiszpanii, Włoch, Japonii), wymiany wiedzy i doświadczeń.

Miałam również okazję wziąć udział w warsztatach, a także w wykładach poszerzających wiedzę dotyczącą kultury i obyczajowości Wielkiej Brytanii, zapoznać się z ciekawostkami dotyczącymi Cambridge oraz Londynu.

Wyjazd do Homerton College był nie tylko sposobnością do zdobywania wiedzy w niezwykłym otoczeniu, spotkania wyjątkowych wykładowców, ale także okazją do poznania najbliższej okolicy.

Zachwyciło mnie miasteczko Cambridge, ze swoją historyczną architekturą, tajemniczymi zakamarkami, pięknymi ogrodami, łódkami i niezapomnianym rejsem „punting” rzeką Cam oraz… wszechobecnymi rowerami, które są szczególnie bliskie memu sercu J. Odwiedziłam tam również Fitzwilliam Museum, gdzie duże wrażenie wywarło na mnie malarstwo impresjonistyczne.

Kolejne miejsce, jakie dane mi było zobaczyć to Ely, miasteczko z przepiękną i okazałą katedrą oraz domem Oliviera Cromwella.

Wiele radości sprawiło mi również dotarcie do Londynu, gdzie miałam okazję podziwiać Tower Bridge, London Eye oraz Buckingham Palace. Spotkanie z tym miastem było piękną przygodą, którą zamierzam kontynuować… Tym bardziej, że nie było mi pisane  podziwianie Big Bena, który ukrył się za rusztowaniami ;-).

Wzięłam również udział w Cambridge Shakespeare Festiwal, gdzie w plenerze obejrzałam „Sen nocy letniej”. Ciekawe doświadczenie…

Warto dodać, że wszystkie te miejsca miałam okazję podziwiać w prawdziwie letnich, upalnych, niezwykle słonecznych okolicznościach przyrody J. Podczas całego pobytu, temperatura w Cambridge i okolicach przekraczała 30 stopni! W najśmielszych oczekiwaniach, ja miłośniczka ciepła, nie mogłabym sobie wymarzyć takiej pogody, w tej części Europy! Jednak cuda się zdarzają ;-).

Czas szybko mija… Pożegnanie z Homerton College miało miejsce na uroczystej kolacji Traditional Cambridge University Dinner w jadalni rodem z Harrego Pottera ;-). Spotkali się w niej kursanci wraz z wykładowcami. Była to doskonała okazja do podsumowania dwóch tygodni angielskiej przygody…

Pobyt w tym wyjątkowym miejscu, nabyte umiejętności językowe, zdobyta wiedza, zapoznani ludzie, wycieczki, różnice kulturowe, obyczajowe, z którymi się zetknęłam, z pewnością na zawsze pozostaną w moim sercu i pamięci.

Hanna Niemczyk

English Improvement for Teachers
W ramach programu Erasmus spędziłam dwa tygodnie w przecudnym Cambridge w Anglii. Uczestniczyłam w kursie English Improvement for Teachers w dniach 15-29 lipca 2018.

Śmiało mogę stwierdzić, że wyjazd ten jest jednym z najciekawszych doświadczeń w moim życiu. Pomimo początkowych obaw jakie mi towarzyszyły, pobyt w Cambridge przebiegł wręcz rewelacyjnie. Pierwsze dni, które z reguły mogłyby się wydawać najtrudniejsze – były wypełnione przyjazną i rodzinną atmosferą. Spotkałam się z ogromną życzliwością i chęcią pomocy ze strony wykładowców i koleżanek, zarówno z Polski jak i reszty świata.

Pobyt w Cambridge pozwolił mi poszerzyć horyzonty, zwiedzić kawałek świata, poznać odmienną kuchnię, a także zawrzeć znakomite znajomości, nie tylko polskie. Poznałam osoby z Anglii, Chin, Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Ukrainy, Słowacji oraz Słowenii. Ucząc się tutaj, w Cambridge, miałam również możliwość zwiedzenia stolicy – Londynu, oraz jednego z najpiękniejszych klimatycznych miasteczek – Elly, znanego z przepięknej katedry.

Oczywiście oprócz wyjazdów i zwiedzania brałam udział w ciekawych warsztatach i pogadankach, które pomogły mi zrozumieć ten kraj, odnaleźć się w nowych warunkach oraz zawrzeć nowe znajomości.

Będąc w Anglii nie sposób nie wspomnieć także o pogodzie. Liczyłam na deszcze bądź chociaż mżawkę, mgły i wszędzie obecną wilgoć. Jednak będąc tutaj przez dwa tygodnie doświadczyłam niewyobrażalnych, jak dla tego kraju, upałów. Podobne gorące lato miało tu miejsce ostatnio w 1976 roku… Przelotny deszcz spadł raz nie przynosząc oczekiwanego orzeźwienia.

Podsumowując, jestem zadowolona, iż zdecydowałam się na ten wyjazd. I wszystkim, którzy się wahają – z całego serca polecam! Będąc tutaj nic nie straciłam, a tylko zyskałam.

Katarzyna Wywiórska



Raport z pobytu we Florencji
Uwielbiam podróżować, ale lubię też się uczyć, więc gdy usłyszałam o możliwości wyjazdu na szkolenie w ramach projektu Erasmus+, nie wahałam się ani przez moment. A gdy jeszcze dowiedziałam się, że wyjeżdżam do Włoch, mojego ukochanego kraju, na dodatek do Florencji – szczęście było pełne! Miałam pewne wątpliwości dotyczące mojego poziomu znajomości języka angielskiego, ale koordynatorki uspokajały, a poza tym przez rok uczęszczałam na dodatkowe lekcje tego języka.

W Polsce nauczyciel czy nauczycielka języka ojczystego ma obowiązek nauczać także elementów historii, filozofii oraz interpretacji dzieł sztuki oraz obiektów architektonicznych. Nie można w pełni odczytać tekstu literackiego w oderwaniu od kontekstu, w którym powstał oraz bez znajomości szeroko rozumianej kultury. Dlatego też razem z Dorotą Piekarską zostałyśmy zaproszone na kursy do szkoły we Florencji, która specjalizuje się w zajęciach wykorzystujących sztukę.

Kurs, w którym uczestniczyłam, prowadził psycholog Davide Bassano. W pierwszym tygodniu uczyliśmy się przede wszystkim elementów arteterapii i interpretacji dzieł plastycznych tworzonych przez uczniów (tym razem uczniami byliśmy my, ciekawa perspektywa dla kogoś, kto już trzynaście lat naucza). Nie chcę tu zdradzać wszystkich zadań, gdyż zamierzam je w przyszłości wykorzystywać na zajęciach, ale m.in. mieliśmy za zadanie wyrazić siebie za pomocą… punktu. Inne zadanie polegało na zaprojektowaniu nowej fasady florenckiej Duomo.

Zajęcia odbywały się nie tylko w budynku szkoły, czasami wychodziliśmy do pobliskiej biblioteki lub czytelni. Oprócz tego zostały dla nas zorganizowane trzy wycieczki: dwie po Florencji i jedna całodniowa po Toskanii. W czasie każdej z nich poznawaliśmy dzieła sztuki i architektury Toskanii, zgodnie z założeniami naszych kursów. A gdy miałyśmy wolny czas zwiedzałyśmy Florencję i podziwiałyśmy „na żywo” to, o czym uczymy na co dzień.

W drugim tygodniu zmieniła się tematyka kursu – większy nacisk był kładziony na rozpoznawanie i rozwiązywanie konfliktów w klasie, szkole. Wiele czasu poświęciliśmy rozmowom na temat cyberprzemocy.

To co dla mnie było najważniejsze na kursie, to przede wszystkim możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami z nauczycielami z całej Europy. Okazuje się, że mamy wiele podobnych problemów, ale też wiele podobnych radości. Miałam okazję poznać Hiszpanki, Portugalki, Irlandki, Włochów, Greczynkę, Filipinkę, Węgierkę i z prawdziwym zainteresowaniem zapisywałam informacje o systemach edukacyjnych i rozwiązaniach z innych krajów. Wymieniliśmy się adresami, już pojawiły się pierwsze propozycje nawiązania współpracy międzyszkolnej – na Hiszpankach wielkie wrażenie zrobił film o naszej szkole, były zaskoczone tak dużą skalą integracji i zadeklarowały, że na pewno opowiedzą o nas swojemu dyrektorowi. Mam nadzieję, że uda się nawiązać współpracę międzynarodową, byłoby to piękne ukoronowanie naszego pobytu we Florencji.

Iza Tusk

Konferencja poświęcona idei programu Erasmus+
Dnia 26 października 2018 roku w naszej szkole odbyła się konferencja poświęcona idei programu Erasmus + . Zaproszeni zostali nauczyciele z gdańskich i gdyńskich szkół, którzy w najbliższym czasie planują napisać projekt i wziąć udział w konkursie w Narodowej Agencji. Gościem specjalnym była pani reprezentująca firmę Edukatio z Warszawy, która podała ważne terminy związane z pisaniem projektu. Nauczycielki wspomagające, które spędziły dwa tygodnie w Cambridge na kursach językowych podzieliły się swoimi wrażeniami. Konferencję przygotowały koordynatorki naszego szkolnego projektu, nauczycielki języka angielskiego, pani Edyta Miller, Iwona Stępińska i Magdalena Krępa. Panowała bardzo przyjemna atmosfera.
Art as Therapy
Art as Therapy: self – expression and special needs in art education Conflict management, emotional intelligence and bullying prevention  

Drugą połowę lipca tego roku spędziłam we Florencji – moim zdaniem wymarzonym miejscu na wakacyjne kursy.

W tym pięknym, tętniącym życiem mieście, w towarzystwie niezwykłych kobiet z różnych zakątków Europy i wyjątkowego prowadzącego – Davide Bassano – zgłębiałam tajniki sztuki i poznawałam sposoby wykorzystania jej w procesach terapeutycznych i edukacyjnych. Wraz z koleżankami z kursu większość czasu spędzałyśmy eksperymentując i doświadczając różnorodnych technik artystycznych, takich jak malarstwo, kolaż, fotografia. Integralną częścią zajęć były też wyjścia ze szkoły, m.in. do pobliskiej biblioteki. Nikt nie podał nam gotowych rozwiązań, scenariuszy i porad jak pracować z uczniami – zostałyśmy wyposażone w o wiele silniejsze narzędzia – nauczono nas, że  można eksperymentować z terapeutyczną mocą sztuki i nauczyć się, jak właściwie reagować na potrzeby uczniów.

Podczas kursów miałam także sposobność dowiedzieć się o różnych rodzajach konfliktów i sposobach wykorzystania ich jako okazji do rozwoju. Dzięki ćwiczeniom praktycznym zwiększyłam swoją zdolność do modelowania i zachęcania do aktywnego słuchania, empatii i umiejętności emocjonalnych wśród dzisiejszych uczniów. Zdecydowanie zwiększyła się moja świadomość emocjonalnych potrzeb i zachowań uczniów, zyskałam umiejętności promowania silniejszych relacji w klasie i bardziej pozytywnego klimatu w szkole – zarówno dla nauczycieli, jak i dla uczniów.  

Podczas pobytu we Włoszech miałam także okazję poznać cudowną Toskanię, poczuć klimat włoskich uliczek, zasmakować prawdziwej pizzy i aromatycznej pasty. Zachód słońca na placu Michała Anioła, Ogrody Boboli w upalny dzień, wspinanie się na niekończące się schody w katedrze Duomo, zapierające dech w piersiach widoki w nadmorskich miasteczkach Cinque Terre – to tylko kilka z atrakcji, których doświadczyłam podczas naszego pobytu.

Wiedza, umiejętności i narzędzia, jakie zdobyłam są niezwykle cenne. Jednak równie ważne było dla mnie poznanie niezwykłych osób: nauczycielek z Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Węgier czy Irlandii. Wymiana doświadczeń, niekończące się rozmowy, wspólne rozwiązywanie problemów i wykonywanie zadań – bezcenne! Nieoficjalnym hasłem tych dwóch tygodni było” Knowledge has no limits!” – i to moim zdaniem idealne podsumowanie tego wspaniałego czasu spędzonego we Florencji.

Jolanta Karpińska

Kurs językowy Europass
W wakacje tego roku miałam niebywałą okazję pojechać do Florencji, aby uczestniczyć w kursie językowym organizowanym przez włoską szkołę językowa Europass.

Kurs prowadzony był w języku angielskim.

Osobą prowadzącą zajęcia była bardzo sympatyczna lektorka Susan Gagliamo z pochodzenia amerykanka.

Nasza grupa składała się z osób, które przyjechały z Węgier, Niemiec, Anglii, Portugalii i Turcji.

Podczas kursu oprócz przekazywanej typowo naukowej wiedzy, mieliśmy też ćwiczenia przydatne na co dzień oraz w relacjach z innymi osobami, z czego jestem szczególnie zadowolona.

Podczas kursu omawiane były takie tematy jak: komunikacja i współpraca jako fundamentalne życiowe umiejętności oraz  kreatywność i krytyczne myślenie.

Na zajęciach panowała ciepła i rodzinna atmosfera.

Spędzając czas z ludźmi z innych krajów mogłam przekonać się jak jesteśmy do siebie podobni mimo różnych różnic.

Razem z koleżankami  mieszkałyśmy w  starej kamienicy, w historycznej części miasta, ,gdzie miałyśmy do swojej dyspozycji przyjemne mieszkanie z tarasem. Szczególnie wieczorami można było docenić możliwość wyjścia  na zewnątrz po mocno upalnym dniu.

Dużym atutem naszego  miejsca zamieszkania była niewielka odległość od starego miasta. Wychodząc z budynku widać było kopułę słynnej katedry Matki Bożej w kwieciu nazywanej przez Włochów Duomo.

Miejsce, gdzie odbywały sie nasze zajęcia był to piękny, neoklasyczny budynek znajdujący sie w centrum miasta, zaledwie 5 minut drogi od naszego mieszkania.

W tygodniu szkoła oferowała nam zwiedzanie miasta z przewodnikiem, podczas których można było lepie poznać miasto oraz dowiedzieć się różnych ciekawostek nieopisanych w przewodnikach.

Po całym tygodniu nauki w ramach kursu pojechałam na całodniową wycieczkę po Toskanii. Miałam okazję zobaczyć San Giminiano zwane "Manhattanem Sredniowiecza", region winiarski Chianti oraz słynną Sienę.

Cieszę sie że mogłam uczestniczyć w tym kursie. Poszerzyłam swoje umiejętności językowe, poznałam nowe, ciekawe osoby, wymieniałam się z nimi doświadczeniami, poznawałam inne kultury, mogłam poznać Florencję oraz część Toskanii, smakowałam lokalnej kuchni włoskiej.  Owocnie spędziłam czas.  Był to bardzo udany wyjazd. Polecam!  

Agnieszka Rechowicz

Europass Teacher Academy
W dniach od 16 do 27 lipca 2018 uczestniczyłam w dwutygodniowym międzynarodowym kursie Europass Teacher Academy we Florencji w ramach programu Erasmus +, dzięki któremu zetknęłam się z nowymi tendencjami w nauczaniu oraz miałam niezwykłą szansę wymiany doświadczeń z  nauczycielami z różnych krajów europejskich.

Pierwszy kurs (16-20 lipca) prowadzony przez Sheilę Carter nosił nazwę Classroom Management Solutions For Teachers. Wzięło w nim udział  11 nauczycieli z Polski, Hiszpanii i Czech. Zajęcia prowadzone były w języku angielskim.

Myślą przewodnią było: jak efektywnie pracować z klasą, stosując najnowocześniejsze techniki i narzędzia. Przy tym dobre zarządzanie klasą łączy się z refleksją, obserwacją oraz umiejętnością rozwiązywania problemów.

Pierwszoplanową sprawą dla nauczyciela jest określić własną filozofię motywacji, gdyż motywowanie uczniów jest równie ważne jak nauczanie. Na zajęciach warsztatowych poznaliśmy różne strategie motywowania.

W nowoczesnym nauczaniu wysiłki nauczyciela są skoncentrowane na uczniu. Aby stale doskonalić warsztat pracy i coraz lepiej docierać do ucznia należy regularnie uzyskiwać informację zwrotną. Doskonałą metodą jest LADDER OF FEEDBACK obejmująca cztery kroki działania: CLARIFY (wyjaśnianie), VALUE (docenianie mocnych stron), CONCERNS (obawy), SUGGESTS (wskazówki).

Aby zwiększyć efektywność nauczania, uczeń powinien dokonywać autorefleksji. Bardzo dobrym narzędziem jest ankieta Student Progress Self_Evaluation, gdzie określa, jakie warunki mogłyby wpłynąć na lepszą ocenę, w jaki sposób zmieni własny sposób uczenia się, nad jakim projektem pracuje, czyjej pomocy potrzebuje. Formularz podpisuje uczeń i rodzic

Prowadząca poświeciła sporo czasu na wyjaśnienie nowatorskiej metody nauczania Flipped classroom, która polega na wcześniejszym przygotowaniu się do tematyki zajęć przez uczniów w domu poprzez słuchanie wykładów online. W domu uczniowie oglądają materiały multimedialne (wykłady, podkasty, nagrania video) przygotowane przez nauczyciela, wykonują pracę domową, następnie – już wcześniej wprowadzeni do tematu dyskutują w klasie na temat problemu, mają okazje przećwiczyć go w praktyce. Nacisk jest kładziony na to, by dwa etapy uczenia się uczniowie odbywali poza szkołą, czyli w domu. W szkole następuje wyjaśnienie lub pogłębienie wiedzy  nabytej online. Ta metoda zakłada bardziej intensywną prace ucznia, większe zaangażowanie przy krótszym czasie spędzonym w szkole.  

Jeśli chodzi o niewłaściwe zachowanie uczniów, należy ich skłonić do autorefleksji (służy temu specjalny formularz Behavior Reflection), aby wypracować odpowiednie zachowanie we współpracy z uczniem.

Zajęcia pozwoliły mi na analizę mego warsztatu, zapoznały z nowymi formami ćwiczeń, metodami aktywizującymi.

W kolejnym tygodniu zajęć od 23-28 lipca tematyka brzmiała „The 4 Cs: Creativity, Critical Thinking, Commmunication and Collaboration” zajęcia prowadziła Susan Gagliano. Grupa liczyła 11 uczestników: z Polski, Niemiec, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Węgier, Turcji.

Porozumiewanie się i współpraca to kluczowe umiejętności społeczne, których uczniowie powinni nauczyć się w szkole, by móc później stosować je w życiu, kontaktując się z innymi ludźmi. Z kolei myślenie krytyczne przydaje się w związku z korzystaniem stron internetowych, gdyż niektóre źródła są niemiarodajne (fake news).

Trenerka Susan Gagliano dzięki ćwiczeniom warsztatowym udowodniła, jak ważny na lekcjach jest komfort, który otwiera myślenie i sprzyja kontaktom międzyludzkim. Z kolei efektywna komunikacja łączy się z odczytywaniem sygnałów  niewerbalnych, aktywnym słuchaniem, emocjami.

Aby lekcja była interesująca, oprócz metod aktywizujących (np. Jigsaw Method czy Fishbowl Strategy) powinna zawierać:
- ładunek emocjonalny
- zaskoczenie
- zabawę
- osobiste zaangażowanie
- związek z realnym życiem.
Bardzo ważne jest, by zaskakiwać uczniów!

Na zajęciach mieliśmy też okazję poznać strategie rozmowy z rodzicem „trudnego ucznia”.

Zajęcia prowadziły też do autorefleksji nad własnym warsztatem pracy, analizą własnych mocnych i słabych stron, miały wymiar praktyczny.

Dzięki zróżnicowanej strukturze grupy wszyscy mieliśmy okazję dowiedzieć się o systemach funkcjonowania szkół w różnych krajach, sposobach finansowania, realizacji podstawy programowej, o preferencjach w  zatrudnianiu nauczycieli (np. w Portugalii ceni się doświadczonych nauczycieli, w przypadku vacatu w pierwszym rzędzie zatrudniani są nauczyciele z 25-, 30-letnim doświadczeniem).

Zajęcia były niezwykle ciekawe, zróżnicowane pod względem form i metod pracy. Prowadząca dużą wagę przywiązywała do komfortu uczestników, dostosowując też swój język – słownictwo, tempo mówienia – do uczestników. Dzięki temu panowała niemal familiarna atmosfera, uczestnicy szybko się zaprzyjaźnili i chętnie brali udział w warsztatach.

W każdym z kursów mieliśmy możliwość zaprezentowania swojej szkoły, miasta i kraju, co pogłębiło wiedzę uczestników na temat systemów edukacyjnych w różnych państwach. Dodatkową atrakcją Kursu  Europass były również  wycieczki - zarówno po Florencji, jak i nieodległych miastach: San Geminiano, Siena, region Chianti. Pozwoliły one poznać historię miasta, kulturę i zabytki oraz zachwycić się bujną toskańską przyrodą. Były doskonale zorganizowane.

Kurs uważam za niezwykle wartościowy. Pozwolił mi spojrzeć z innej strony na sposób uczenia, zmobilizował do refleksji, zachęcił do nowatorskich metod, które staram się wprowadzać na lekcjach, umożliwił poznanie szkół w Europie. Rozwinął mnie jako człowieka poprzez obcowanie z dziełami sztuki, muzyką, architekturą, wreszcie – wspaniałą przyrodą. To bardzo dużo! Polecam wszystkim tego typu kurs!

Dorota Piekarska

Przygoda z „ Erasmusem+” w Irlandii Północnej - relacja ze szkolenia
Gdy wiosną 2018 dowiedziałam się, że zostałam zakwalifikowana do udziału w projekcie „Erasmus+” miotały mną sprzeczne uczucia. Podekscytowanie i radość mieszały się z lękami i niepewnością. Pomimo tego, że lubię dokształcać się i uczestniczyłam w wielu szkoleniach oraz raczej nie przerażają mnie nowe wyzwania, tym razem było inaczej. Moja niepewność wzięła się zapewne z faktu, że w ostatnich latach mój kontakt z językiem angielskim był sporadyczny, zaś samodzielne podróże samolotem nie były codziennością. Mając jednak zapewnienia ze strony koordynatorek o ich wsparciu, rozpoczęłam przygotowania.

Wraz z koleżanką Sylwią zakupiliśmy bilety na podróż, poczytałyśmy o mieście Derry w Irlandii Północnej oraz o szkole Foyle International, do której zmierzałyśmy. Ponad to przed podróżą napisałam w języku angielskim kilka słów o sobie, przygotowałam listę słówek i zwrotów dotyczących mojej pracy zawodowej oraz powtórzyłam użyteczne zwroty z życia codziennego. Dla podwyższenia pewności siebie przed wylotem wzięłam kilka indywidualnych lekcji z naciskiem na „ speaking”. 15 lipca byłam gotowa na poznanie Derry. Aby dotrzeć na miejsce, wraz z koleżanka Sylwią odbyłyśmy lot z przesiadką w Amsterdamie do Belfastu. Dalej podróżowałyśmy busem do Londonderry- Derry. Podróż jak i kwaterowanie w wynajmowanym we współpracy ze szkołą językową Foyle International mieszkaniu oraz pierwsza wizyta w szkole dostarczyły nam sporo ciekawych wrażeń.

Przez większość czasu uczestniczyłyśmy w osobnych kursach językowych. Każdego dnia przebywając na zajęciach językowych w niewielkich lecz wielonarodościowych grupach, jak i wykonując codzienne czynności, wspinałyśmy się na kolejne szczebla samodzielności i pewności siebie. Czułam jak chłonę język całą sobą. Z dnia na dzień porozumiewanie się w języku angielskim było łatwiejsze i bardziej naturalne. Działo się tak być może dlatego, że nasz wyjazd różnił się od innych wyjazdów naszych koleżanek. Pierwszą różnicą był fakt, że byłyśmy jedynymi Polkami aktualnie pobierającymi nauki w Foyle.

Ponad to wynajmowałyśmy mieszkanie w dzielnicy studenckiej poza obszarem szkoły. Samodzielnie planowałyśmy większość naszego wolnego czasu. W czasie pobytu zaplanowałyśmy i samodzielnie odbyłyśmy kilka bliższych i dalszych wycieczek. Ogromne wrażenie zrobiła na nas słynna na cały świat przyroda Irlandii. Nie mogłyśmy nacieszyć się widokiem zielonych wzgórz, skalistych wybrzeży i bajkowych zamków lub ich pozostałości. Widziałyśmy m.in. niezwykłe heksagonalne formy skalne u wybrzeży Bushmill - Giant's Causeway oraz zamek Dunluce Castle.

Jak się dowiedzieliśmy, krajobrazy zwiedzanej przez nas Irlandii Północnej były planem filmowym m.in. słynnego serialu „ Gra o tron”. Wspomniane przez mnie obrazy na długo pozostaną w mojej pamięci.

Podczas weekendowej przerwy w intensywnej nauce udało nam się zwiedzić oddalone o dwie godzin drogi autobusem Belfast, w tym Titatanic Museum. Natomiast popołudniami poznawaliśmy kulturę miasta spacerując ulicami odwiedzając słynne puby. W zrozumieniu minionych i aktualnych problemów Londonderry- Derry pomógł nam rodowity Irlandczyk- przyjaciel szkoły Foyle, nauczyciel aktualnie zamieszkający i pracujący w Hiszpanii.

Miałyśmy szczęście przebywać w Derry podczas odbywającego się tam żeglarskiego festiwalu Foyle Maritime Festival.

Po dwutygodniowej obcowaniu z irlandzką kulturą powróciłyśmy do naszego rodzinnego Gdańska pełne wrażeń i doświadczeń. Moja przygoda jednak nie skończyła się. Jestem wdzięczna koordynatorką za trud przeprowadzenia programu „ Erasmus+” w ZSO nr 10 i rozbudzenie we mnie radości obcowania z językiem angielskim. Po powrocie podjęłam decyzję o kontynuacji podwyższania moich kompetencji językowych. Aktualnie uczestniczę w zajęciach doszkalających ukierunkowanych na porozumiewanie się. Natomiast dowodem na możliwość pokonywania moich barier niech będzie chociażby nawiązywany przeze mnie swobodny kontakt werbalny z nowo przybyłymi do naszej szkoły uczniami z Wielkiej Brytanii. Planuję także kolejne podróże językowe.



Katarzyna Furmaniak
Language improvement for Teachers
W lipcu 2018 roku miałam przyjemność uczestniczyć w kursie języka angielskiego „Language improvement for Teachers” w ramach projektu Erasmus +. Kurs odbywał się w Homerton College, będącym częścią University of Cambridge.

W czasie pobytu w Cambridge zaproponowano nam wiele różnorodnych form zajęć. Podstawowym jednak był chosen course prowadzony przez Silvanę de Camilii oraz dodatkowe zajęcia w ramach tzw. Workshop, w których czasie Silvana Richardson uczyła nas akcentu i wymowy angielskiej. Pobyt w Wielkiej Brytanii był nie tylko okazją do ‘szlifowania’ języka angielskiego, ale też okazją do poznania kultury angielskiej i zwiedzenia kilku ciekawych miejsc z nią związanych. Przede wszystkim samego Cambridge. Wielkie wrażenie wywarł na mnie punting- wyprawa łódkami, która pozwoliła na oglądanie pięknych, zabytkowych budynków od strony rzeki Cam. Odwiedziłam tam również Fitzwilliam Museum, w którym mogłam zobaczyć bogate zbiory poświęcone starożytnemu Egiptowi oraz fascynujące malarstwo impresjonistyczne.

Niezwykłą przygodą była też wyprawa do Londynu i zobaczenie ‘na żywo’ Tower Bridge, London Eye oraz Buckingham Palace. Interesująca była też wycieczka do Ely , w którym znajduje się średniowieczna katedra -najdłuższy gotycki kościół nie tylko w Anglii, ale także w Europie, Wyjazd w ramach programu Erasmus + pozwolił mi na przezwyciężenie strachu przed mówieniem w języku angielskim na zajęciach i w sytuacjach codziennych oraz zachęcił mnie do kontynuowania nauki tego języka po powrocie do Polski a zajęcia, w których brałam udział, mogą być inspiracją i ‘kopalnią’ nowych pomysłów na prowadzenie różnych zajęć w szkole, np.rewalidacji.

Alina Wielgus

Sylwia Gajdel - Moje spotkanie z Erasmusem
Moje spotkanie z Erasmusem zaczęło się w lipcu 2019 roku, kiedy razem z koleżanką pojechałam na kurs. Początkowo obawiałam się jak to będzie wyglądało i jak sobie poradzę na zajęciach, ale okazało się że dałam radę. Codziennie na kursie szlifowałam język angielski i poznawałam kulturę brytyjską i irlandzką. Ludzie, których spotkałam byli życzliwi i pomocni, więc łatwo można było nawiązać kontakty. Oprócz zajęć poznałam różne miejsca w Irlandii np. zamki, formacje skalne, zwiedziłam miasto Belfast ze słynnym Muzeum Titanica.

Z perspektywy czasu uważam, że była to wspaniała przygoda, która długo pozostanie w mojej pamięci.

Sylwia Gajdel